Pisanki z masy solnej – ozdoby wielkanocne cz.4

Tym razem jest to pomysł na prezenty wielkanocne, które w zasadzie dziecko może wykonać samodzielnie. Nasza pomoc będzie naprawdę niewielka, a dzięki temu satysfakcja malucha ogromna 🙂
Masa solna jest niebywale prosta w przygotowaniu, utrwalamy ją w piekarniku, a po wystudzeniu możemy pomalować najzwyklejszymi farbami plakatowymi.
Proporcje:
  • 1 szklanka soli
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki wody

Do wykonania naszych pisanek użyłam podwójnych porcji. Sól i mąkę mieszamy w misce, dodajemy wodę, wyrabiamy. Dalej możemy wyrabiać na blacie/stolnicy – dość długo (ok. 15 min), aż ciasto będzie elastyczne. Jeśli się rozpada można dodać trochę wody, a jeśli przywiera – trochę mąki.

Gotowe ciasto dobrze jest wsadzić do foliowego woreczka, żeby nie wyschło.

Z masy solnej możemy zrobić wszystko… my robiłyśmy pisanki do powieszenia. Pomagałam córce uformować w miarę jajowate kształty, robiłam dziurkę patyczkiem i do każdej pisanki doklejałam kwiatek. Doklejane elementy dobrze jest posmarować wodą i w ten sposób łączyć. Na liściach można nożem lub patyczkiem odcisnąć nerwy, można też tym sposobem coś napisać, czy narysować. Można też odcisnąć małą łapkę na pamiątkę 🙂
Wygodnie jest od razu dzieła układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową.

Lepiej jest trzymać je w piekarniku dłużej, a w niższej temperaturze niż krótko w wysokiej. Nie zbrązowieją i nie popękają. Najbardziej znana metoda to pieczenie przez 10-12h w temperaturze 70-80 stopni (ten kto ją wymyślił chyba nie miał dzieci 😉

Nasze pisanki piekły się 20 minut w 80 stopniach, po tym czasie wyjęłam dwie do zabawy, a reszta siedziała w ciepłym piekarniku, potem suszyły się na balkonie (w tym czasie zostały już zarekwirowane zwierzaki ulepione przez Córkę). Kiedy malowanie trwało w najlepsze reszta pisanek mogła spokojnie wrócić do piekarnika – i tak muszą poczekać na swoją kolej do jutra.

Można dziecku, szczególnie takiemu dwu czy trzyletniemu, trochę pomóc w malowaniu, podpowiedzieć, jakie mogą być wzory – a to w paski, a to w groszki, w kwiatki, szlaczki…

…ale warto zostawić dużo miejsca na swobodę twórczą 🙂

 

2 komentarze

  • uplosarek Kwiecień 2, 2012 at 4:31 pm

    Ha, zawsze mnie ciekawiło, jak się robi masę solną, a w życiu bym nie pomyślała, że z mąką. Dzięki za podpowiedź [bo jakoś do Googla z tym pytaniem nie dotarłam]. 🙂
    A kiedy będziecie lepić z masy papierowej…?

    Reply
  • amina Kwiecień 2, 2012 at 5:30 pm

    …najpierw czas na gips 🙂

    Reply

Leave a Comment