Domek dla jeża wersja 2013

W ramach akcji ratujmy jesień… jeśli macie do zagospodarowania skarby ze spacerów – kasztany, żołędzie, jarzębinę, liście, patyki, szyszki – to zamiast wkręcać w to druty i wykałaczki, można to wszystko wsadzić  w masę solną. 
Domek dla jeża w 2012 był tekturowy. W tym roku poszliśmy krok dalej, był z masy solnej. Być może za rok nauczymy się wypalać cegły i robić zaprawę 😉
Masę solną wykonałam według przepisu. Reszta to już radosna dziecięca twórczość 😉 bezpieczniejsza niż wbijanie wykałaczek w kasztany. Wystarczy, że zrobicie razem jednego jeża. Zdecydowanie za to bardziej kreatywna i ciekawsza dla dzieci. Nie nudzą się patrząc jak rodzice z wypiekami na twarzy robią ludziki, tylko same mogą tworzyć. Mogą lepić domki, zwierzątka, a potem dekorować je swoimi jesiennymi znaleziskami. 
Masę solną, którą będziemy jedynie malować najlepiej upiec, będzie twarda i trwała. Kiedy jednak w masę wkładamy różne dodatki, to można po prostu zostawić ją do wyschnięcia. Będzie się trochę kruszyć, ale bez obaw – nie spleśnieje czy nie zaśmierdnie.
Wmasę solną można powtykać nie tylko kasztany i żołędzie, ale wszelkie orzechy, nasiona, patyki, suchy makaron…

Mniej wprawne ręce mogą zrobić obrazki, torty, pizze czy inne płaskorzeźby. Wystarczy masę wyłożyć na podkładkę (kartonik, wieczko od słoika, pokrywka od plastikowego pojemnika) i powkładać w nią dodatki. 

Taki obrazek można powiesić na ścianie, tylko przed wyschnięciem trzeba zrobić w masie i podkładce dziurę na gwóźdź. 

 

No Comments

Leave a Comment