Jak uszyć kucyka pony (wersja II)

To była najfajniejsza przedświąteczna sprawa, gdy nagle usłyszałam – mamooo, a czy my też możemy robić prezenty świąteczne? Oczywiście, że możemy. W dodatku prezent miał być dla kogoś.

Potem się okazało, że prezentem miał być czarnoczerwony kucyk i, że to ja mam go zrobić 😉

 

Znalazłam taki wykrój, przekalkowałam go z monitora i wycięłam z filcu.

 

Najpierw zszyłam nogi – na lewą stronę, wywinęłam i wypchałam. Potem zszyłam z brzuchem – najpierw jeden bok, potem drugi.

Ogon z czarnej włóczki wszyłam na prawą stronę.

 

Grzbiet także zszyłam na prawą stronę. Wypchałam całość.

Potem zabrałam się za głowę. Najpierw zszyłam ze sobą boki tych wyciętych trójkątów – dzięki temu głowa jest wypukła.

Potem zszyłam boki ze środkiem głowy, szyłam po lewej stronie. Wywinęłam i na prawą stronę przyszyłam uszy.

 

 

Głowę doszyłam do tułowia – kombinowałam, jak ma być ustawiona, ale lekko przekrzywiona wyglądała najlepiej.

 

Włosy z czarnej włóczki przyszyłam od ucha do ucha.

Najgorsze – oczy. Nie bawiłam się w żadne haftowanie. Wykorzystałam samoprzylepny biały filc. Złożyłam na pół, wycięłam dwa takie same kształty, a potem wzorując się na książce narysowałam oczy cienkopisem i flamastrem.

Najpierw na brudno na kartce, przyczepiałam szpilką i sprawdzałam czy pasuje.

Potem dopasowywałam położenie oczu – też szpilką…

Potem przyszedł czas na ryjek i znaczek.

 

 

3 komentarze

  • Jagoda Styczeń 22, 2014 at 2:10 pm

    Przecudowny! 🙂 Sama bym spróbowała, ale nie mam talentu do szycia. Podziwiam!

    Reply
  • Julia Kania Luty 25, 2016 at 1:05 pm

    robiłam xD

    Reply
  • Anonimowy Lipiec 31, 2017 at 3:20 am

    I would like to thank you for the efforts you have put in writing this website.
    I am hoping to check out the same high-grade blog posts by
    you in the future as well. In fact, your creative writing
    abilities has inspired me to get my very own website
    now 😉

    Reply

Leave a Comment