skarpetki

Jak naprawić skarpetkę?!

Ostatnio okazało się, że robię coś bardzo kontrowersyjnego, coś niespotykanego. Wywołało to pewną konsternację w towarzystwie. Zdziwiłam się, bo w zasadzie wcześniej nigdy nie pochylałam się nad tematem, a pochylać się można i to dosłownie, bo chodzi o skarpetki. Dotąd niezbyt istotne w moim życiu – do pracy rajstopy, ale teraz… w domu, z dwulatką uczęszczającą na różne zajęcia adaptacyjne, gdzie wszyscy bez butów, po kolorowych dywanach zasuwają. Całe, a w dodatku fajne, kolorowe skarpetki, to kluczowa część garderoby 😉 Co jeśli nagle paluch wyjrzy, czy na pięcie zrobi się dziura? Jak naprawić dziurę w skarpetce, czy w ogóle warto to robić?

Naprawić dziurę w skarpetce?! Chyba cię…

skarpetkiJeśli ktoś podchodzi do tematu praktycznie i ma 10 par jednakowych czarnych skarpet, to sporo problemów mu odpada. Nie trzeba parować skarpet po praniu, jak któraś zaginie, to i tak nie ma znaczenia. Jeśli któraś jest dziurawa, to po prostu można ją wyrzucić. Jeśli jednak masz fajne, kolorowe skarpetki, a teraz takich naprawdę sporo, to trochę szkoda wyrzucić jedną…

Zaś gdyby tak spojrzeć z szerszej perspektywy – każda taka wyrzucona skarpetka to konieczność zakupu całej pary. Każda wyrzucona skarpetka, to śmieć trafiający na pobliskie wysypisko, gdzie góra śmieci rośnie i rośnie… Każda wyrzucona skarpetka to także druga, która ci została. Możesz zadać szyku nosząc dwie różne, sądząc po instagramie, to nawet modne.

Drugie życie skarpetek

Oczywiście skarpetki możesz wykorzystać dając im drugie życie – robiąc z nich kotki, misie, dając dzieciom do szycia, czy robiąc kalendarz adwentowy.
Możesz też zwyczajnie naprawić, a wręcz – zacerować. Wcześniej po prostu zaszywałam skarpetki, co nie wyglądało dobrze, bo materiał się ściągał. W końcu postanowiłam zacząć je cerować, kiedyś może robiłam to na zajęciach ZPT. Dziś zabrałam się za skarpetę, która wyglądała jakby ją chomik pogryzł (nie mam chomika).

Jak zacerować skarpetkę?

Samo cerowanie dziury, trwa kilka minut, ale ja oczywiście nawet od tego się musiałam kilka razy oderwać, bo ciągle coś się działo. Skarpetę zaszywam sobie na butelce, oczywiście taką wypraną ;)… butelka stoi, a jak mam chwilkę, to kończę.

cerowanie skarpetek

Polecam film na youtube, to wcale nie jest trudne.

  1. Najpierw robisz pionowe szwy na skarpecie wywiniętej na lewą stronę. Nie ściągaj ich.Igłę wbijaj nieco dalej niż krawędź dziury. Skarpetkę możesz naciągnąć na swoją dłoń, na piłkę tenisową, czy butelkę.
  2. Następnie prowadzisz nitkę poziomo, na przemian raz na szwem pionowym, raz pod. Trochę jak wyplatanie koszyka, czy robienie na krośnie. Gdy dojdziesz do brzegu, wbijasz igłę w skarpetę i prowadzisz nitkę z powrotem.cerowanie skarpetek
  3. Kiedy dziura jest już zacerowana zawiązujemy supełek.cerowanie skarpetek

Skarpetka uratowana i kasa została, a i śmieci nie wyprodukowaliśmy. No i też możecie być kontrowersyjni 😉

cerowanie skarpetek

– co robisz?
– ceruję skarpetkę.
Jak to brzmi w dzisiejszych czasach? Czy jest hasztag #cerujeskarpety? 😉

 

No Comments

Leave a Comment