malowanie farbami dla 2 - 3 latków

Malowanie farbami dla 2 – 3 latków

Zasadniczo, kiedy robię coś z Najmłodszą to jest to duży spontan. Jednak za każdym razem staram się jej pokazać coś nowego, coś co może zaskoczy, zainspiruje. Czasem to jakaś nowa technika, czasem po prostu kawałek sztuki. Tak było i tym razem – pokazałam kilka nowych technik malowania farbami. Zaś na koniec pokazałam obrazy Jacksona Pollocka. Pollocki już kiedyś sobie robiliśmy, wiszą do dziś. Ot taka plastyka dla dzieci – dziś odcinek drugi – malowanie farbami dla 2 – 3 latków. (Odcinek pierwszy był o barwach)

Malowanie farbami dla 2 – 3 latków – przygotowanie

Otoczenie

Najważniejsze to odpowiednie przygotowanie do zabawy. Malowanie farbami dla 2 – 3 latków może być świetną zabawą i naprawdę twórczym działaniem, jeśli się odpowiednio przygotujemy. Używajmy farb spieralnych, nie będzie nerwów i żalu, że coś się zabrudziło. Takie maluchy ciężko jest czasem przekonać, żeby się przebrały do malowania albo założyły fartuszek… więc często tworzą w swoich codziennych ulubionych ciuchach.

W pogotowiu mam zawsze rolkę papierowego ręcznika i paczkę mokrych chusteczek. Farby najlepiej wycierać od razu z podłogi, czy innych przedmiotów, które się zabrudzą. Kiedy zaschną zajmuje to zdecydowanie więcej czasu.

Po pracy pędzle możemy zostawić w słoiczku z wodą i płynem do mycia naczyń, żeby nie zaschły. Jednak pamiętajmy, żeby je jak najszybciej umyć i wysuszyć, nie zostawiajmy ich w wodzie. Myjmy też od razu paletę i kubeczki, nie zostawiajmy tego na później, bo zaschniętą farbę trudniej zmyć. O ile okoliczności sprzyjają, sprzątajmy razem z dzieckiem, dajmy mu myc pędzle, warto od początku wykształcić ten odruch.

Narzędzia do malowania

Farby

Najchętniej korzystam z farb plakatowych w tubce lub butelce. Po pierwsze są większe i wystarczą na dłużej niż farby w słoiczkach; po drugie mogę je wycisnąć na paletę, do talerzyka, czy wprost do torebki; po trzecie nie wysychają tak szybko jak farbki w słoiczkach; dzięki temu można malować wieloma narzędziami i technikami, a nie tylko pędzelkiem. Wystarczy, że na początek zaopatrzycie się w duże butle żółtej, czerwonej i niebieskiej, a dzięki mieszaniu ich ze sobą otrzymacie inne kolory – o kolorach pisałam już wcześniej, zajrzyjcie koniecznie 🙂

Farbami plakatowymi możemy swobodnie malować bez korzystania z wody, na początkowym etapie to może być pomocne. Woda sama w sobie jest strasznie interesująca i często twórczość malarska przeradza się po prostu w zabawy z wodą. Oczywiście to też jest fajne, jednak nie zawsze o to nam chodzi. Przy farbach plakatowych możemy wody uniknąć. Pędzelki czy inne narzędzia możemy po prostu opłukać pod kranem lub wycierać w mokrą chusteczkę.

Farby akwarelowe są przyjazne pod tym względem, że łatwo się spierają, są tanie, ogólnodostępne, mamy gotowe zestawy kolorów. Jednak technika jest trudniejsza, wymaga rozważnego użycia wody. W przypadku najmłodszych dzieci często kończy się tak, że ich prace po prostu płyną. Dlatego raczej naukę akwareli zostawiłabym na później.

Farby akrylowe w tym wieku daję jedynie do decoupage. Farby te są droższe, a poza tym trudno się spierają, a czasem nie schodzą wcale. Natomiast starszym dzieciom przedszkolnym jak najbardziej farby akrylowe można już dać, warto zapoznać je z malowaniem na płótnie, czy zagruntowanym kartonie.

Kartki i inne podłoża

Używam różnych podłoży – czasem wyciągam jakieś odrzuty z drukarki, czasem kolorowy karton, a czasem kawałki tektury falistej. Na różnych podłożach różnie się maluje, niektóre wytrzymają wiele warstw farby i wody, inne mogą szybko przemięknąć, ale za to da się je złożyć na pół. Warto eksperymentować i z wielkością, i z grubością, i z kolorem kartki. Warto też wyjść poza płaską prostokątną powierzchnię – i malować na papierowym kubku, pudełku, czy okrągłym talerzyku.

Sztalugi

Ze względu na starszaki mam w domu małe sztalugi. Czy kupiłabym je dwulatkowi? Sama nie wiem, raczej był to zakup mniej więcej w połowie przedszkola. Maluchy mają duży przerób kartek, tak naprawdę prace są na stole, na podłodze… Część schnie, a część jest nieustannie przerabiana i dorabiana. Jednak dziecko czteroletnie jest już w stanie jakoś zaplanować swoją pracę, więc skupienie się na jednej kartce na sztalugach będzie łatwiejsze. Poza tym tworzenie na płaszczyźnie pionowej korzystnie wpływa na rozwój, ćwiczy nie tylko dłoń, ale całą rękę, wymusza ruch obręczy barkowej. W zasadzie jeśli mamy taką możliwość to świetnym rozwiązaniem jest zawieszenie rolki papieru na ścianie, czy postawienie dużych wolnostojących sztalug przy których dzieciaki mogą tworzyć na stojąco. To bardzo ułatwi im później naukę pisania.

Narzędzia – czyli czym malować?

Palcami – to pierwsze narzędzie i dość chętnie wykorzystywane, nie brońmy tego dzieciom, choć malowanie palcami kończy się na początku malowaniem całą dłonią, a często ręką aż po łokcie…

Pędzelki – na tym etapie nie koncentrowałabym się na tym, czy pędzle są sztuczne, twarde itd… Podstawowa sprawa – małe pędzle do szczegółów, duże pędzle do dużych powierzchni. Jednak nie upierajmy się, mały człowiek sam dojdzie jak mu będzie wygodniej. Kupmy zarówno pędzle płaskie, jak i okrągłe.

Gąbki – jeśli mamy jakieś małe gąbeczki, na przykład od kosmetyków, to warto je wykorzystać, ale możemy też pociąć na kawałki po prostu zwykłe gąbki czy zmywaki. Gąbki możemy odciskać jak stempelki lub malować nimi – świetne do robienia np. tła.

Folia bąbelkowa – wystarczy mały kawałek, który po zamoczeniu w farbie i odciśnięciu będzie nam dawał kropki.

Gumka od ołówka – podobny efekt, ale pojedynczej kropki, uzyskamy maczając w farbie i odciskając gumkę od ołówka.

Słomki – słomkę można naciąć – tak jak do puszczania baniek, maczać w farbie i odciskać – uzyskamy tak efekt jak przy fajerwerkach; możemy też słomką dmuchać w rozcieńczoną farbę na kartkę i tworzyć barwne kleksy. Jednak to może być za trudne dla maluchów (choć pewnie logopedzi by zalecali).

Rolki po papierze – możemy je rozciąć jak słomki i też stemplować; możemy też na rolkę coś nakleić i uzyskamy efekt wałka ze wzorem – czyli możemy go okleić sznurkiem albo nakleić jakieś kształty z pianki.

Sznurek – oprócz tego, że możemy go nakleić na rolkę, to możemy też namoczyć kawałek sznurka w farbie, włożyć między dwie kartki, docisnąć, a potem wyciągnąć – otrzymamy ciekawy wzór.

Wałek malarski – można kupić małe gąbkowe wałeczki, możliwość szybkiego zamalowania dużej powierzchni to niezła frajda i warto korzystać z tektury, bo często warstw farby jest naprawdę wiele. Żeby trochę urozmaicić taką twórczość, możemy zakleić kawałki kartki taśmą papierową (malarską) i malować po niej. Kiedy farba wyschnie, taśmę odklejamy i mamy gotowy obrazek.

Malowanie farbami dla 2 – 3 latków – pomysły na prace

Drzewo malowane folią bąbelkową

malowanie folią bąbelkową

Nam wyszło drzewo, ale tą techniką można też łatwo robić łąkę, kwiaty czy niebo. Możemy zarówno pomalować folię pędzelkiem i odbijać, jak i po prostu zamoczyć ją w rozlanej na talerzyku farbie i stemplować. Po wyschnięciu możemy namalować na takim bąbelkowym tle szczegóły – na przykład flamastrem. Możemy też od razu je domalować na przykład pień drzewa.

malowanie folią babękową

Zachód słońca malowany gąbką

Gąbkę lub zmywak tniemy na małe kawałki i maczamy w żółtej, niebieskiej, czerwonej farbie, a następnie malujemy nim na kartce okręgi. W zależności od wizji artystycznej możemy zrobić np. słońce…

malowanie farbami dla dzieci

…albo rozcierać farbę gąbką, a po przeschnięciu namalować czarną farbą pierwszy plan. No i praca poniżej to już współpraca Najmłodszej, bo pracy pierwszej nie zdążyłam sfotografować 😉

malowanie farbami dla dzieci

 

Malowanie sznurkiem

malowanie sznurkiem

Atrakcyjność wykonania tej pracy podnosi konieczność zatopienia sznurka w farbie. Niby wiemy, że wystarczy tylko dotknąć nim farby, a jednak zawsze kończy się radosnym wygrzebywaniem sznurka z dna pojemniczka 😉 Przejeżdżamy sznurkiem między palcami, żeby pozbyć się nadmiaru farby. Kładziemy sznurek na kartce, możemy go pozawijać, zakręcić… Przykładamy drugą kartkę, dociskamy.

malowanie sznurkiem

Następnie, trzymając kartki dociśnięte, wyciągamy sznurek. My możemy trzymać kartkę, a dziecko wyciąga sznurek.

malowanie sznurkiemCzynność możemy powtarzać używając sznurków zanurzonych w innych kolorach.

malowanie sznurkiem

Praca w stylu Jacksona Pollocka

Malowanie farbami

Malujemy, malujemy… tu gąbeczki, tam pędzelki, a tu po prostu ręka w farbie. Całkowita wolność tworzenia.

…i wtedy wchodzę ja…

…z guzikami, zwiędłymi kwiatkami ze stołu i co tam jeszcze się nawinie. Jest element zaskoczenia, serio – bo można te guziki pomalować, można moczyć i odciskać jak sznurek. I kiedy już wszystko przetestowane, to pokazuję, że można je do tego dzieła przykleić.

malowanie farbami dla 2 latków

To nam świetnie wyszło ze stworzonym poniżej motylkiem, który był w pewnym momencie nawet farbową płaskorzeźbą. Korzystając z farby na kartce, wylewając ją też bezpośrednio z tubki uzyskaliśmy podłoże do którego wszystko dało się przykleić. Kiedy praca była skończona, pokazałam zdjęcia obrazów Pollocka. Mamy nawet książeczkę dla dzieci, w której główna bohaterka sama próbuje zrobić Pollocka na ścianie, więc nie trzeba było daleko szukać (Ian Falconer, „Olivia”).

Ian Falconer "Olivia"

To już mój trzeci własny Pollock w kuchni 😉

Pollock dla dzieci

Odcisk na złożonej kartce

Na kartkę papieru, z jednej nakładamy farbę. Składamy kartkę na pół, dociskamy i otwieramy. Patrzymy co wyszło. Kontury i szczegóły naszego rysunku możemy zaznaczyć czarnym flamastrem, najlepiej po zaschnięciu, ale który dwulatek zechce czekać?

 

 

No Comments

Leave a Comment