jak spakować dziecko na wakacje

Jak spakować dziecko na wakacje + worki DIY

Obóz wybrany, trwa odliczanie. I choć to u nas już trzeci wyjazd na obóz, a lista rzeczy do zabrania jest gotowa to i tak jak co roku zadajemy sobie pytanie – jak spakować dziecko na wakacje?

Za nami już dylematy co zabrać, za nami kombinowanie jak przemycić coś do walki z tęsknotą, za nami gimnastykowanie się jak to zmieścić… teraz nadszedł czas na doskonalenie tej sztuki 😉 otóż dziecko moje, jadąc już na ostatni zuchowy obóz przejawiło postawę pro ekologiczną – chce uniknąć foliowych torebek w bagażu.

Co znajdziecie w tym wpisie:

Nszą weekendową twórczość:

  • jak szyć worki (na bieliznę, drobiazgi, owoce i torbę na zakupy),

a w promocji dodajemy 😉

  • listę rzeczy – co zabrać na obóz, 
  • w co się spakować, 
  • jak wepchnąć miłość do plecaka – czyli co na tęsknotę.

Zaczniemy od weekendowej twórczości.

Dlaczego worek?

No właśnie, zamiast torebki foliowej na bieliznę, torebki na piżamę… dziecko moje chciało worki materiałowe. Sklepowe foliówki są mega wygodne – nie przemokną, są ogólnodostępne, tanie – można w nie zapakować ubrania, łatwiej ułożyć to w plecaku, a później przydadzą się na śmieci czy brudy… Rozkładają się setki lat, porwane przez wiatr zaśmiecają las, zwierzęta mogą się w nie zaplątać albo co gorsza zjeść, brudne i tak się wyrzuca a nie myje, więc tworzą niezniszczalną górę śmieci.

Woreczek trzeba uszyć. Ale potem elegancko prezentuje się w namiocie, wywinięty może stać sobie na półce i ułatwiać zachowanie porządku, możemy je tworzyć ze starych ubrań, ręczników, pościeli itp (recykling), brudny – można uprać, mokry – wysuszyć…

A co to jest woreczek – dwa prostokąty z materiału z przewleczonym sznurkiem. Nie chcesz nawet próbować szyć? Możesz skleić dwa prostokąty przy pomocy np. kleju na gorąco (trzy krawędzie), w czwartej zrobić dziurki w odstępach np. 2 cm i przewlec przez nie sznurówkę. Jest worek.

Natomiast w tym wypadku Najstarsza chciała uszyć worek na maszynie.

Jak uszyć worek

Prostokątny kawałek materiału złożyła na pół. Zszyła po lewej stronie, jak na obrazku – od górnej krawędzi idąc w dół ok. 2cm, zostawiła odstęp ok. 1,5 cm i następnie zszyła do końca bocznej krawędzi i dolną krawędź (druga boczna nie wymagała szycia, bo to było akurat złożenie materiału).

jak uszyć worek

Po takim zszyciu, jeśli rozłożymy zapas materiału na szew na boki – to będziemy mieli na górze elegancka dziurę.

jak uszyć worek

Następnie wywinęła górną krawędź dwa razy. Tak, że mając nadal materiał wywinięty na lewą stronę, wywinęła najpierw ok 1 – 1,5 cm…

jak uszyć worek

…a następnie ponownie wywinęła, tak, że nasza elegancka dziura znalazła się na środku wywinięcia.

jak uszyć worek

jak uszyć worek

Teraz wywinięcie przeszywamy wzdłuż jego dolnej krawędzi.

jak uszyć worek

Następnie przewlekamy sznurek (zaczepiony np. na agrafce) lub sznurówkę przez tunel, przekręcamy worek na prawą stronę i gotowe.

jak uszyć worek

Możemy też zrobić worek z podstawką. Czyli przed wywinięciem na prawą stronę, składamy go sobie na pół tak, że szew z dziurą jest na środku worka.

jak uszyć worek

Najpierw jeden róg przeszywamy jak na zdjęciu, a następnie w takiej samej odległości – drugi.

jak uszyć worek

Odszyte rogi odcinamy.

jak uszyć worek

Powstaje nam prostokątna podstawka, co ułatwia postawienie worka z zawartością na półce.

Jak uszyć torbę

Młodsze dziecko na obóz jeszcze nie jedzie, ale zapragnęło na rodzinny wyjazd posiadać jakże modną torbę na ramię z flamingiem. Gdyby taka torba była, to oczywiście odpadł by mi problem jak spakować trzyletnie dziecko na wakacje ;))))

Zrobiłam więc szybko torbę z surowej bawełny, bardzo gniotliwej, ale za to dającej się wdzięcznie dekorować.

jak uszyć torbę

Zszyłam dwa prostokąty wzdłuż trzech krawędzi. Następnie górną wywinęłam dwa razy i przeszyłam. Uszy zszyłam z wąskiego paska. Po zszyciu wypchnęłam go na prawą stronę i zaprasowałam.

jak uszyć torbę

Torba była dekorowana flamastrami do tkanin z Ikei, gotowymi aplikacjami i dekoracyjną gumką.

torba z flamingiem DIY

Jak uszyć woreczki na owoce i warzywa

No skoro dziecię moje jest proekologiczne, to ja też. Zamiast więc rzucać luzem owoce na taśmę przy kasie, postanowiłam sobie uszyć modne ostatnio woreczki w nurcie zero waste (u mnie raczej to wychodzi less waste, czyli mniej śmieci, a nie całkowicie zero). Nie miałam starej firanki, ale za to znalazłam w szafie nieużywaną moskitierę od wózka. Uszyłam dwa woreczki według zasady z pierwszego punktu i jeden większy w którym zamiast robić tunel, przewlekę sznurek na przemian przez otwory w tkaninie. Muszę tylko zdyscyplinować się i je nosić ze sobą…

 

Jak spakować dziecko na wakacje

Co spakować na obóz zuchowy pod namiotem

Na dwutygodniowy obóz pakujemy się w trzy sztuki bagażu: duży plecak ok. 60 l (musicie przymierzyć do dziecka), mały plecak do autokaru i na wycieczki (15 l) i podręczną saszetkę na szyję (typu paszportówka) – na legitymację i pieniądze.

Pakujemy się razem, żeby było wiadomo, co gdzie jest. Najniżej buty, potem ubrania, drobiazgi po bokach i w kieszeniach, na górze kosmetyczka, ręczniki, przybory do jedzenia, śpiwór i koc pod klapą, a na górze miska. Dokładam worek na brudne rzeczy i worki jak na buty – zwinięte zajmują mało miejsca, a przydają się, jeśli pakując się z powrotem dziecko nie zmieści wszystkiego w plecaku. Wtedy może wrzucić do worków i przywiązać do plecaka.

Lista rzeczy na obóz

Listę potrzebnych rzeczy na pewno dostaniecie, ale nasza jest taka:

  • śpiwór, karimata i cienki koc polarowy, jako poduszka służy zwinięty polar lub bluza,
  • ciepła długa piżama,
  • mundur (bo u nas to obozy zuchowe),
  • długie czarne dżinsy (mogą być i do munduru i na niepogodę),
  • 2 pary leginsów (chłopaki biorą przeważnie cienkie dresy) – przydają się wieczorem do ochrony przed komarami i kiedy jest chłodniej, a zajmują mało miejsca,
  • jedna para spodni dresowych – na zimne dni,
  • 4-5 koszulek z krótkim rękawem,
  • 7 par majtek i skarpet (przeważnie po tygodniu robi się pranie),
  • bluza i cienki polar (w jednym można chodzić a w drugim w razie czego spać),
  • softshell,
  • zwijana wiatrówka lub zwijane poncho przeciwdeszczowe,
  • kostium kąpielowy,
  • czapka z daszkiem,
  • klapki lub crocsy (przydają się do mycia, nad jezioro, do szybkiego wyjścia z namiotu lub kiedy wszystko inne przemokło to one najszybciej wyschną),
  • trapery (do munduru i na wycieczki),
  • trampki (do chodzenia po obozie – w zależności od pogody można je wymienić na sandały),
  • kalosze (najlepsze na deszcz, chociaż zajmują najwięcej miejsca w plecaku),
  • ręcznik (duży – nad jezioro/do mycia i malutki – na wszelki wypadek, jak duży nie wyschnie),
  • kosmetyczka (mydło, szczotka i pasta, płyn do mycia i włosów, szczotka do włosów, obcinacz do paznokci, gąbka – kosmetyków raczej nie za dużo, bo nie oszukujmy się, nie myją się za często),
  • zestaw do szycia (igła, nitki, nożyczki),
  • długopis, czysty zeszyt, ołówek,
  • zaadresowane koperty ze znaczkami,
  • książka do czytania, karty (np. UNO, instrukcje jak grać w wisielca, kropki itp.)
  • dwie latarki (jedna większa lub czołówka – do chodzenia po zmroku i jedna mała kieszonkowa) a do nich zapasowe baterie szczelnie zapakowane,
  • psikacz na komary, maść na ugryzienia,
  • krem z filtrem,
  • płyn do dezynfekcji rąk,
  • octenisept + plastry,
  • miska (służy do mycia i robienia prania – miskę mamy przytroczoną na górę plecaka),
  • mały płyn do prania,
  • zamiast menażki pakujemy plastikową miskę do jedzenia, kubek (nietłukący), talerz, normalne sztućce,
  • bidon z filtrem (taki z Rossmanna),
  • kilka paczek chusteczek jednorazowych i paczkę mokrych chusteczek (do tej pory, ale teraz świadomość ich nierozkładalności i nieekologiczności wzrosła…).

Jak spakować dziecko na wakacje, żeby mniej tęskniło

Mądre osoby poradziły mi przed obozem, aby dołożyć do bagażu moją koszulkę – dołożyłam, mam taką z superbohaterkami, od tej pory wszędzie jeździ. To zawsze fajnie mieć kawałek mamy w plecaku i móc się przytulić wieczorem. Tak samo działa przytulanka i wszystkie zabijacze czasu, jak wspomniane wyżej gry i książka. Dodatkowo wkładam w bagaż liściki – małe karteczki z dobrymi słowami – baw się dobrze, spij spokojnie (np. włożone w piżamę), śmieszne obrazki (na kosmetyczce mamy naklejonego jeża ze szczotką i dopiskiem umyj zęby) itd. Niby nic, ale okazało się, że bardzo pomogły i przed każdym wyjazdem, czy to wycieczka czy biwak czy obóz słyszę – a włożysz mi liścik… Nie piszę nic o tęsknocie, rozłące itd. Liściki są pozytywne. Czasem to tylko narysowany uśmieszek ukryty w zapasowych bateriach. W czystym zeszycie zapisujemy adresy – gdyby koperty zaadresowane się skończyły oraz kalendarz wyjazdu – krateczki z datami/dniami tygodnia (zaznaczonym dniem odwiedzin czy wyjazdu).

Na obozy zuchowe nie można zabierać elektroniki. I choć z jednej strony telefon daje nam poczucie bezpieczeństwa i możliwości kontaktu, to jednak dziecko siedziałoby z nim cały czas, dzwoniło i pisało, zamiast włączyć się w życie grupy i wciągnąć w obozowe życie. Zawsze jest wyznaczona pora kontaktu i wtedy można dzwonić do drużynowych, a gdyby się coś działo, na pewno dadzą nam znać.

4 komentarze

  • Adrianna - Adzik tworzy Czerwiec 18, 2018 at 6:59 pm

    Super, woreczki są jak ta lala! 🙂 Mam mnóstwo szytych toreb, niektóre z przeróbki innych toreb/ciuchów, ale powoli taka forma mi się przejada… Będę musiała pomyśleć nad własną wersją worka. 🙂

    Reply
    • amina Czerwiec 18, 2018 at 11:03 pm

      Czekam na inspirację – szczegolnie jeśli to będzie przerobkowy worek! U nas powrót do pidstawowych form – bo szyc uczy się moja dziewięciolatka – rok temu były torby z t-shirtow, bez szycia (wiązane), a w tym roku woreczki i torby z nauka szycia tunelu… 😃

      Reply
  • Karolina Czerwiec 19, 2018 at 8:58 am

    Boskie te pomysły na osłodzenie dziecku rozłąki

    Reply
    • amina Lipiec 8, 2018 at 10:00 pm

      dziękuję, kolejny raz się u nas sprawdzają 🙂

      Reply

Leave a Comment