okładka na książkę i zeszyt

Pomocy plastik i nuda (czyli okładka na książkę i zeszyt złote myśli)

Za miesiąc szkoła i nowe podręczniki… o które trzeba dbać, bo na koniec roku wracają do szkoły. Okładka na książkę staje się koniecznością. Najczęściej więc kupujemy plastikowe okładki, szybko i po sprawie. Podobnie z zeszytami było. Jednak Córka Najstarsza w pewnym momencie stwierdziła, że po co tyle plastiku i nie chciała już okładek. I miała rację.
Okładki dość szybko się wycierają, drą, rwą. Trzeba je wymieniać. Te na zeszyt wytrzymywały u nas tyle, co sam zeszyt…
Zużywamy więc co najmniej 10 takich okładek rocznie, a jak dzieci 25 w klasie? A w szkole? Dokładamy się do śmieciowej góry plastiku. Zaczęliśmy więc okładać książki i zeszyty całkiem inaczej. Przez rok to się sprawdziło, a w te wakacje w ramach prowadzonych przeze mnie zajęć pokazywałam dzieciakom, jak w prosty sposób może powstać okładka na książkę lub zeszyt.

Okładka na zeszyt lub ćwiczenia

Najczęściej robimy proste okładki z materiału lub wykorzystujemy plakaty. Ćwiczenia i cieńsze zeszyty są na zszywki, więc dość łatwo je obłożyć.
Potrzebny nam prostokąt z materiału, dłuższy i szerszy od rozłożonego zeszytu. Szerszy o jakieś 2 cm z każdej strony, a dłuższy o jakieś 5 cm z każdej strony. Układamy na środku zeszyt. Dłuższe krawędzie podwijamy wkładając je między okładkę zeszytu a kartki.
okładka na zeszyt DIY
Następnie zaginamy boki okładki do środka. Możemy je podkleić na taśmę dwustronną lub zaszyć. Jeśli nie będziemy ich przyklejać do zeszytu na stałe, to wtedy możemy taką okładkę wykorzystywać wielokrotnie.
okładka na książkę i zeszyt
Okładkę możemy dekorować ścinkami materiału lub wycinkami z gazet. Łączymy je przy pomocy kleju w sztyfcie (zwykły klej do papieru), pamiętając, aby całość była posmarowana, a krawędzie nie odstawały.
okładka na książkę lub zeszyt

Okładka na książkę lub zeszyt w twardej oprawie

Książki i zeszyty w twardej oprawie mają najczęściej klejone brzegi, a nie na zszywki. Okładka na książkę jednak też jest do samodzielnego zrobienia.
okładka na książkę
Odmierzamy prostokąt jak wyżej, możemy tylko dodać trochę więcej niż 5cm z każdej strony. Musimy tylko pamiętać, żeby zaginając już boki, zrobić to  na zamkniętym zeszycie a nie otwartym – różnica jest minimalna, ale ważna. Dzięki temu okładka będzie się dobrze układała. Dłuższe krawędzie podwijamy pod okładkę (a nie między okładkę i kartki jak wyżej), a następnie wsuwamy tak powstałe tunele boki książki czy zeszytu.
okładka na książkę i zeszyt
Można zacząć od mocowania na taśmę dwustronną. A w dalszym etapie osiągnąć level zero waste – wykorzystać stare ciuchy…
okładka na książkę i zeszyt…a okładkę zszyć i wykorzystywać wielokrotnie.
okładka na książkę i zeszytokładka na książkę i zeszytokładka na książkę i zeszytokładka na książkę i zeszyt
Na okładkę możemy nakleić zarówno elementy z tkanin jak i z papieru. Możemy wyciąć ulubionych bohaterów, zabawne teksty…
okładka na książkę i zeszyt
Włochate okładki z ręczników. Drugie życie nadruków z t-shirtów.
Możemy kreować naszą własną kolekcję okładek. 100% indywidualności. I pożegnać plastik. Robię z dzieciakami takie okładki na warsztatach, ostatnio dziewczynka mi powiedziała, że ten zrobiony samodzielnie zeszyt jest tak ładny, że szkoda jej go do szkoły. Myślę więc, że taka twórczość musi stać się codziennością.
okładka na książkę i zeszyt

Pojemnik na przybory

Do kompletu możemy stworzyć własny recyklingowy pojemnik na przybory. W tym celu wykorzystywaliśmy kartony po mleku, a materiał mocowaliśmy na klej magik.
pojemnik na przybory z kartonu po mleku

Zeszyt złote myśli

Przy okazji tworzenia fantazyjnych okładek przypomniała mi się zabawa w Złote Myśli. Pamiętacie?
okładka na książkę i zeszyt
Zakładało się specjalny gruby zeszyt (może nam się wtedy przydać oryginalna okładka na książkę) i na pierwszej stronie wypisywało się pytania w stylu:
  1. Jak masz na imię?
  2. Skąd się znamy?
  3. Ulubiony kolor.
  4. Ulubiona potrawa.
  5. Czy masz zwierzę?
  6. Jakie to zwierzę?
  7. Jak się nazywa?
  8. Czy mnie lubisz?
  9. Ulubiony zespół.
  10. Ulubiona książka.
  11. Ulubiony film.

I tak dalej, i tak dalej… rekordziści dochodzili do 100 pytań i więcej. Na koniec prosiło się „podpisz się/narysuj mi coś/wklej karteczkę” 😉 Taki zeszyt pożyczał się komuś w klasie, osoba na kolejnych stronach odpowiadała na pytania i oddawała zeszyt.

okładka na zeszyt DIY Złote myśli

Zabawa w zlepki

To druga zabawa, która mi się przypomniała. Świetna do walki z nudą, ale łatwiejsza w czasach drukowanych papierowych gazet. Z dostępnych gazet wycinało się tytuły, wyrazy, frazy i łączyło ze sobą. Tak powstawały zlepki, czasem bezsensowne, ale śmieszne, czasem z głębokim przesłaniem. Takie zlepki mogą trafić na naszą niepowtarzalną okładkę. Można wykorzystać do zabawy darmowe gazetki, gazety lokalne, które leżą gdzieś w sklepie lub kupić papierową gazetę i przy okazji opowiedzieć dzieciakom jak to kiedyś było (że pracy szukało się w poniedziałki, a mieszkań w środy…)

 

Wpis „Pomocy plastik i nuda (czyli okładka na książkę i zeszyt złote myśli)” powstał w ramach akcji Wakacyjne Potyczki. To wyzwanie wymyślone przez Ilonę z  bloga kreatywnymokiem.pl, która w ciekawy sposób stara się łączyć edukację z zabawą.

2 komentarze

  • Diana Lipiec 30, 2018 at 6:46 am

    Ale świetny pomysł! Te okładki – dla mnie bomba – tak jak piszesz – 100% indywidualności, zero plastiku – REWELACJA!
    „(…)Tak ładny, że szkoda jej go do szkoły” – padłam, ale ją rozumiem! 😀 😀 😀
    Już wiem, co NA PEWNO zrobię w sierpniu, che che 😀
    A „złote myśli” – oczywiście, że pamiętam 🙂 Moje Pysiaki jeszcze chyba na to są za małe, ale kto wie, może wyszłyby z tego naprawdę „złote myśli” 🙂 Pozdrawiam serdecznie i już nie mogę się doczekać kolejnego wpisu 😀

    Reply
  • Adzik tworzy Lipiec 30, 2018 at 4:27 pm

    Ale Was wzięło na okładkowe szaleństwo! 😀 Za wielką zaletę szyciowych okładek uznaję to, że – gdy jeden zeszyt się skończy, zostanie po brzegi zapełniony – można ozdobę przełożyć na nowy notes. 🙂

    Reply

Leave a Comment