Tag Archives : życiowe

biblioteka wilanowska

Jak zachęcić dziecko do czytania?


Sami wiecie jak to jest z rodzicami, porównaniom nie ma końca. Zaczyna się od urodzenia, ile które ważyło, kiedy zaczęło siadać, mówić… Przychodzi etap: Czy Twoje dziecko już czyta? I jeśli wchodzimy w schemat licytacji, to sami wiecie, jak to się kończy. Możemy też nawiązać fajny dialog – wymienić się pomysłami na książki. Jednak, kiedy już dziecko czytać potrafi, to…

Read More »

Trzy najlepsze książki dla rodziców


Kilka osób mnie pytało, jakie książki o wychowaniu dzieci czytałam i polecam. Temat rzeka/kałuża, bo przeczytałam wiele, ale polecam mało. W zasadzie trzy. Rodzicielstwo to ogromny rynek, także książek i czasopism, rynek na którym wiele osób zarabia. Czy nie jest więc tak, że to wszystko po to, aby na nas, rodzicach, zrobić wielki biznes? Jasne, że tak, ale jest też…

Read More »

Kieszonkowe – dawać czy nie?


Czasem jedno słowo wywołuje lawinę rozmów. Tak się stało z kieszonkowym. Koleżanka przeczytała mój komentarz do wpisu, na lubianym przeze mnie blogu, blogojciec.pl –  i pyta, a ile daję kieszonkowego, od kiedy? Nie ma co się obruszać, pieniądze nie mogą być tu tematem tabu – rozmawiajmy ze sobą, konsultujmy…  Ale, ale… zanim przejdziesz do tego etapu, zadaj sobie jedno pytanie wcześniej…

Read More »

Jak sobie poradzić ze szkolnymi emocjami [poczytaj mi mamo]


Nie będzie o robieniu świeczek, mydełek czy owadów ze szmatek. Nie. Bo czasem jest taki dzień, kiedy trzeba się przytulić. Słyszeliście już te zdania w tym roku? „Mamo, a ja jej nie lubię, ona mnie też, a pani nas razem posadziła” albo „pani posadziła mnie z takim chłopcem, który nic nie umie, a ja mam mu pomagać…”  albo „bo chłopcy…

Read More »
przedszkolak nie chce rysować

Gdy przedszkolak nie chce rysować – ciąg dalszy


„Mamo, mogę jeszcze dokończyć kolorowankę, proszeeeeee…” Uwierzcie mi, jeszcze żadna prośba późnym wieczorem nie sprawiła mi tyle radości 🙂 W styczniu pisałam o niechęci do rysowania, podrzuciłam też kilka pomysłów, jak z tego wybrnąć. Minęło 10 miesięcy. Na początku było wiele podchodów, ubierania wszystkiego w zabawę, bo znużenie i zniechęcenie były ogromne. Powoli, małymi krokami…. Robiliśmy wszystko to, o czym…

Read More »

Sześciolatek w szkole


Pamiętaj, żeby odrobić lekcje, wyjąć śniadaniówkę, a ubranie na jutro naszykowalas, a strój na wf spakowales, a tornister spakowalas na jutro… Jak to spamiętać, kiedy tyle innych rzeczy na głowie?! Nowi koledzy, koleżanki, zajęcia, nowe miejsce, wszystko nowe. Czasem się podoba, czasem nie, a czasem nawet nie wiadomo co o tym myśleć. Słowem, w głowie się nie mieści… Można jednak…

Read More »